Czy szykują się zmiany w kontach emerytalnych?

Do napisania tego tekstu skłoniły mnie wieści, że Rząd szykuje zmiany w istniejącym obecnie systemie emerytalnym. Chodzi tu przede wszystkim o odejście od OFE, które tak naprawdę było porażką poprzedniego Rządu. Oszczędzanie było obowiązkowe, a pieniądze w pewnym momencie gdzieś się upłynniły. Obniżenie wieku emerytalnego do 65 roku życia dla mężczyzn i 60 roku dla kobiet to nie jedyna zmiana, jaką szykuje PiS. Nie wiem czy wszystkie proponowane zmiany wejdą w ogóle w życie, wiele się obiecuje, a potem czas weryfikuje takie deklaracje. Jeśli jednak dojdzie do realizacji propozycji PiS będziemy mieć małą rewolucję w systemie emerytalnym.

Proponowane zmiany w emeryturach

To co zostało z naszych składek na kontach OFE miałoby być, przekazane w 25% na Fundusz Rezerwy Demograficznej, a reszta na IKE w ramach III filaru ubezpieczeń. Zakłada się także konieczność wykupu za 75% środków w IKE emerytury okresowej lub dożywotniej z opcją 25% wypłaty jednorazowej. Za I filar odpowiadało by Państwo, za II pracodawca opłacający za nas składki, a za III my sami indywidualnie. Konta mają być zakładane tak jak jest to obecnie w ramach instytucji komercyjnych, takich jak banki i domy maklerskie. Emerytura ma być przyznawana kobietom z co najmniej dwudziestoletnim stażem pracy i mężczyznom z dwudziestopięcioletnim stażem pracy. Kolejną nowością jest wprowadzenie emerytury minimalnej, która ma wynosić 1000zł.

Czy posiadacze IKE i IKZE muszą się obawiać?

Nie doprecyzowano jeszcze, jakie zmiany się szykują dokładnie w IKE, ale wielu obawia się, że środki zgromadzone w ramach III filaru zostaną zamrożone. Oznacza to, że nie będziemy mogli sami zadecydować o wcześniejszej wypłacie własnych oszczędności i zysków. Dla mnie, jako osoby, która zakładała IKE z dokładnie sprecyzowanym celem dorobienia do emerytury nie jest to poważne zagrożenie, ale nie oszukujmy się każdy z nas chciałby móc sam decydować co i kiedy zrobi z własnymi oszczędnościami. Dlatego, więc pojawiające się obawy wcale mnie nie dziwią. Tak naprawdę nie wiemy jeszcze co nas czeka, to co zostało podane do wiadomości wywołuje tylko dodatkowe pytania nic nie wyjaśniając.

Zmiany na lepsze czy gorsze?

Przekazanie pozostałych środków z OFE na IKE to ciekawy pomysł, lepszy, niż kolejna informacja, że nasze pieniądze nagle przestają istnieć. Jednak fakt zamrożenia prywatnych pieniędzy, które już zostały zgromadzone to nie najlepszy pomysł. Jedyne co może przynieść to powiększenie niechęci do Rządu i coraz większe obawy o własne oszczędności. Jeśli ktoś odkłada ciężko zarobione pieniądze na swoją przyszłą emeryturę, ma podobnie jak ja na uwadze sytuacje kryzysowe. Nie wiemy co nas czeka za kilka lat, a odłożona większa suma gotówki może nam czasem uratować skórę. Nikt poza nami nie powinien decydować o tym, kiedy będziemy mogli skorzystać z własnych oszczędności.

Czy zapowiedzi zmienią moje nastawienie do IKE?

Jak na razie nadal jestem zwolennikiem tego produktu oszczędnościowego. Na szczęście żadne zmiany nie weszły w życie, a moje prywatne środki spokojnie pracują na koncie w banku. Nie zamierzam szukać alternatywy do IKE i na wszelki wypadek dokonywać wypłaty już zgromadzonych oszczędności. W przeciwieństwie do OFE, IKE w ramach III filaru to opcja dobrowolna, zakładana indywidualnie w instytucjach komercyjnych co gwarantuje mi, że moje pieniądze nagle nie znikną. Uważam, że nie dojdzie do sytuacji, w której to Państwo będzie decydowało za nas kiedy możemy dokonać wypłaty swoich pieniędzy. Wiele zapowiadanych zmian wcześniej po przeanalizowaniu szło w odstawkę, liczę, że i w tym wypadku wydarzy się tak samo.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*