Polacy coraz chętniej oszczędzają na emerytury

Ostatnio badania społeczne zauważyły ciekawe zjawisko – Polacy coraz częściej oszczędzają na swoje emerytury. Oszczędzamy nie tylko w zusie, ale w różnych funduszach inwestycyjnych. Interesujące jest też to, że Polacy nie zakładają kont tylko w firmach ubezpieczeniowych, co robili często wcześniej, ale właśnie w inwestycyjnych. Różne raporty jasno wskazują, że w ogóle oszczędność Polaków systematycznie rośnie.

Dobry nawyk oszczędzania to podstawa

Eksperci mówią, że jeśli chcemy z oszczędności mieć 1 tysiąc przyszłej emerytury, musimy zaoszczędzić na koncie ponad trzysta tysięcy złotych. Są jednak tacy, którzy nie oszczędzają na przyszłość. Mówią oni, że po prostu nie mają z czego. Może to się też wiązać z tym, że nie mamy nawyku oszczędzania na emeryturę. Nawyk ten wymaga, aby dostając wypłatę na konto, od razu wpłacać trochę pieniędzy na specjalne konto oszczędnościowe na emeryturę. Problem w tym oczywiście, jeśli ktoś nie czuje się dostatecznie zmobilizowany. Mówimy sobie wtedy, że do emerytury jeszcze daleko. Ale lata lecą, a szczególnie gdy ktoś osiągnąć pewien wiek, to potem jest tylko z górki. Warto oszczędzać na starość i całe szczęście, że wie o tym wielu Polaków. Ważne jest też to, aby wypracować w sobie systematyczność.

Emerytura z podwyżki

A co radzą jeszcze eksperci od oszczędzania? Mówią oni o tym, aby wykorzystać to, że bezrobocie w Polsce jest na niskim poziomie. W takiej sytuacji to pracownik, szczególnie wykwalifikowany, dyktuje warunki. Z myślą o oszczędzaniu na emeryturę warto więc poprosić o podwyżkę. A później podzielić ją na dwa. Gdy na przykład dostaniemy 400 zł podwyżki, warto te 200 zł dodatkowo wpłacać na fundusz emerytalny. Być może tak robią właśnie Polacy.
Razem z oszczędzaniem na emeryturę Polacy oszczędzają też na czarną godzinę. Oszczędności na czarną godzinę charakteryzują się tym, że mają wystarczyć na pół roku lub rok życia na poziomie zbliżonym do sytuacji, kiedy mamy pracę. Czyli jeśli zarabiamy ok. 3 tysiące złotych, to oszczędności na czarną godzinę powinny wynosić około trzydzieści tysięcy. Warto oszczędzać zarówno na emeryturę, jak i czarną godzinę, bo przecież nigdy nie wiadomo, co nas czeka w przyszłości, a ze skromnej emerytury jest przecież trudno wyżyć.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*